6/17/2018

NOWOŚĆ - Golden Rose HD Foundation SPF 15 | PRZED I PO

Nie wiem jak Wy, ale ja śledzę regularnie profil Golden Rose na Instagramie. To właśnie stamtąd dowiedziałam się o świeżynce jaką jest podkład HD w płynie, który wreszcie jako pierwszy wśród podkładów tej firmy zawiera paletę kolorów odpowiadającym osobom o ciepłej tonacji. Aby się przekonać, czy rzeczywiście tak jest, zabrałam swój dotychczasowy produkt do sklepu i porównałam z tymi od GR. Tym sposobem po kilku minutach wyszłam z nowym produktem do makijażu, który bardzo mnie zaskoczył. Nigdy dotąd nie byłam zadowolona z drogeryjnych podkładów i raczej nie  decyduję się na ich zakup. Tymczasem GR w krótkim czasie stał się moim ulubieńcem, który towarzyszy mi każdego, długiego dnia. Zapraszam do oglądania zdjęć PRZED i PO, a także wgłębienia się w szczegóły wpisu, aby zrozumieć, czym ten podkład zasłużył sobie na miano ulubionego. 

golden rose hd foundation


Podkład Golden Rose HD dostępny jest w 10 odcieniach kolorystycznych. Wśród nich znajdziemy standardowe beże, ale także żółcie, których tak często poszukują Polki.  Podkład ten ma za zadanie wygładzać skórę, korygować niedoskonałości i drobne zmarszczki a także dzięki specjalnym pigmentom rozpraszać światło.  Eleganckie opakowanie z zakrętką zawiera 30 ml produktu i kosztuje 32,90 zł. Cena jak dla mnie bardzo atrakcyjna w porównaniu do podkładów HD z innych firm.

Odcień, który posiadam to 103 Almond. Jest to trzeci odcień w palecie i ma wyraźne, żółte tony. Nie uważam jednak, aby był to jasny kolor. Gdyby nie fakt, że jestem już trochę opalona, pewnie byłby dla mnie za ciemny. Niemniej jednak na lato, kolor ten jest wprost idealny. Nie wiem na ile będzie to widoczne na zdjęciach, ale na żywo, odcień ten jest mocno karmelowy, żółty i daje bardzo miłe wrażenie wypoczętej buzi. 

golden rose foundation hd przed i po

Co ciekawe, podkład ten ma gęstą, bardzo wydajną konsystencję, dlatego radzę uważać na ilość. Za pierwszym razem, gdy aplikowałam go gąbeczką, nałożyłam zdecydowanie za dużo i wówczas miałam wrażenie, że mam na buzi lekką maskę, ale - mea culpa. Porcja wielkości dużego groszku w zupełności wystarcza mi na całą twarz. Jak widać mam wyraźne zmarchy w okolicach ust i to właśnie tam, od uśmiechania zaczyna mi się zbierać podkład. W przypadku podkładu GR HD ten efekt jest zredukowany do minimum. Nawet po 10 h podkład nie migruje i nie zbiera się aż tak widocznie w problematycznej okolicy. Pierwsze co rzuca się w oczy to efekt wygładzenia i zamaskowanie rozszerzonych porów w okolicach nosa. 

UWAGA - na zdjęciu nr 2 aparat jakoś sztucznie porobił mi lekkie plamy na policzku, ale na żywo, cały podkład nałożyłam równomiernie i tego nie widać { totalnie nie potrafię robić zdjęć twarzy}. 

Poziom krycia można budować od średniego do mocnego. Ja stawiam raczej na średnie, ponieważ jak pisałam wyżej, nie mogę nakładać takich ilości na twarz, w obawie przed osiadaniem w zmarszczkach. Nie oszukujmy się, jak ma się tłustą skórę, to to wszystko potem nie wygląda za dobrze. Stawiam na poprawę kolorytu a nie efekt maski. Zawsze jestem pod wrażeniem, jak oglądam filmik z makijażu, ile dziewczyny nakładają tego produktu na twarz. Masakra, jak ta skóra nie dusi się pod taką maską? 

103 almond gr hd foundation

Podsumowując, podkład GR HD Foundation dla mnie okazał się bardzo trwałym i przyjemnym podkładem na lato w atrakcyjnej cenie. Współgra ze wszystkimi kosmetykami pielęgnacyjnymi, które używam, nie przesusza ani nie przyspiesza przetłuszczania się skóry a przede wszystkim - nie ciemnieje. Jeśli będziecie miały okazję zobaczyć go na żywo w sklepie lub na wyspie GR, koniecznie zwróćcie na niego uwagę, bo jest wart grzechu :) 

Co sądzicie o tej nowości od Golden Rose? 
Miłej niedzieli :***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lubię długie komentarze - jeśli masz ochotę mi o czymś opowiedzieć, to wal śmiało - zawsze odpisuję i zaglądam również do Ciebie :)