1/17/2018

Mydło z nanosrebrem i białą glinką Kropla Zdrowia - małe rozczarowanie kosmetyczne.

Kiedyś miałam ręcznie robione mydło w kostce z nanosrebrem. Wspominam je bardzo dobrze, choć sama nie wiem, czy te wspomnienia są wiarygodne. W tamtym czasie borykałam się z ogromnymi zmianami zapalnymi i tak naprawdę mało co dawało pozytywne rezultaty. Kilka lat później usłyszałam o mydle w płynie, które polecane jest głównie przez lekarzy, w celu przemywania ran po operacjach chirurgicznych. Dodatkowo koleżanka kompletnie nie związana z kosmetykami, poleciła mi to mydło, gdyż u jej córki znakomicie zadziałało na wszelkie zmiany trądzikowe na plecach i dekolcie. Po tych rekomendacjach zostałam skutecznie zachęcona, aby wypróbować mydło w płynie  z nanosrebrem i białą glinką  polskiej firmy Kropla Zdrowia. Na początku stosowania byłam z niego zadowolona, ale z upływem czasu i na jednym konkretnym problemie, przekonałam się, że u mnie ten produkt kompletnie nie zdaje egzaminu i na nic zdadzą się peany pochwalne, które niegdyś słyszałam. Zapraszam do uważnego czytania, aby zrozumieć o co mi dokładnie chodziło.

mydło z nanosrebrem pielęgnacja skóry mieszanej


SKŁAD: Woda, Sól sodowa siarczanu oksyetylenowanego alkoholu laurylowego, Gliceryna, Kokamidopropylobetaina, Dietanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego, Oksyetylenowana lanolina, 1,2-etanodiol, mieszanka estrów kwasów stearynowych i palmitynowych / Stearynian 2 hydroksyetyIu, Chlorek sodu, Glinka, Kwas cytrynowy, Olejek lawendowy, Srebro (Nanosrebro), Ditlenek krzemu, Glikol propylenowy, Fenoksyetanol, Kwas benzoesowy, Kwas dehydrooctowy, Metylochloroizotiazolinon, Metyloizotiazolinon, Alkohol benzylowy.


OBIETNICE PRODUCENTA:

  • zmniejsza stany zapalne, odżywia i regeneruje skórę
  • delikatnie oczyszcza, usuwa martwe komórki naskórka i lekko zwęża pory
  • łagodzi podrażnienia u osób ze skłonnością do atopii
  • zmniejsza odczucie pocenia i przetłuszczania skóry łojotokowej
  • działa przeciwzapalnie, nie reaguje z innymi lekami 
  • wskazany przy leczeniu trądziku, ŁZS, alergii skórnych,  pielęgnacji skóry mieszanej i tłustej, do mycia pacjentów narażonych na wystąpienie odleżyn, odparzeń, w przypadku nadmiernej potliwości. 
mydło z nanosrebrem i białą glinką mydło naturalne w płynie

MOJA OPINIA:

Mydło w płynie z nanosrebrem i białą glinką przede wszystkim bardzo mocno się pieni. Już niewielka ilość wystarcza, aby piana była dosłownie wszędzie. Pienienie się tego produktu śmiało mogę porównać do szamponu, co było lekko zadziwiające, ale na samym początku zachęcało do dalszego stosowania. Na początku opowiem Wam o moim głównym zastosowaniu tego mydła, które właśnie zadecydowało o tym, że nie skuszę się na ten produkt ponownie. Mydło stosuję jako ostatni etap oczyszczania twarzy wieczorem i jego zadaniem było zmycie resztek brudu i olejku myjącego. Pomimo wyraźnej warstwy okluzyjnej na twarzy, produkt ten mocno przesusza i czyści skórę do zera, sprawiając, że jest ona bezbronna. Towarzyszy temu oczywiście uczucie ściągnięcia, któremu zaradzić może jedynie natychmiastowa aplikacja toniku i odpowiedniego kremu czy serum. O ile jest to do przyjęcia w takiej rutynie pielęgnacyjnej, tak w przypadku aplikacji leków na trądzik, które wymagają czystej, niczym nie pokrytej skóry, odczucia są lekko mówiąc nieprzyjemne.  Nie jestem zwolenniczką niszczenia naturalnego płaszcza hydrolipidowego i prowokowania gruczołów łojowych do intensywniejszej pracy. Wówczas problem świecenia może się zaostrzyć zamiast uspokoić. Drugim zastosowaniem mydła z nanosrebrem  jest mycie całego ciała.  I tutaj dopiero przekonałam się, że na zmiany skórne to mydło kompletnie nie działa, przynajmniej w moim przypadku. Jakiś czas temu wyskoczył mi na ramieniu pryszcz, taka czerwona dioda, którą skrupulatnie myłam tym mydełkiem, aby ni dopuścić do dalszego rozwoju stanu zapalnego i nieco ją wysuszyć. I co z tego wyszło? Ano niestety wielkie nic. Owszem, skóra była czysta, ale jak była zanieczyszczona przez drobne niedoskonałości tak i została. Po prostu ten kosmetyk dla mojej skóry jest kompletnie obojętny, działa niczym szare mydło - spełnia swoją podstawową funkcję myjącą i nic poza tym. Obietnice producenta nijak przystają do tego, co zaobserwowałam. Żużyłam już nieco ponad połowę ogromnej butli a i tak nie dopatrzyłam się żądnych pozytywnych rezultatów. Przeciętniak za 25 zł ( ok. 18 zł przez Internet) - w tej cenie mogłabym kupić bardzo dobry żel lub piankę do mycia twarzy o delikatnym i 100% naturalnym składzie. Oczywiście zużyję do końca, bo nie znoszę marnotrastwa i nie robi mi większej krzywdy, ale nijak nie jestem w stanie powiedzieć, że polecam ten produkt.

 Kto używał to mydło nie w przypadku rekonwalescencji po zabiegach chirurgicznych? Doceniam, że tak wykorzystywane pewnie się sprawdza, ale w przypadku pielęgnacji skóry, kompletnie nie widzę podstaw, aby polecać go skórze tłustej czy mieszanej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lubię długie komentarze - jeśli masz ochotę mi o czymś opowiedzieć, to wal śmiało - zawsze odpisuję i zaglądam również do Ciebie :)